Przedświąteczne orzeźwienie ~ Sylvánské zelené suché pozdní sběr 2011 Vitis Moravia

Temperatura na dzień przed Wigilią iście wielkanocna, więc dlaczego nie uraczyć się słomkowo-zielonym, rześkim sylvanerem? Uczyniłam to co prawda nie dziś, ale przedwczoraj, kiedy królowała jesienna słota. Od razu zrobiło się słoneczniej. Byłam zadowolona o tyle, że udał mi się zakup „w ciemno” – już nie pamiętam, gdzie – albo w hipermarkecie, albo w sklepie …

W krainie bobuli ~ Dzień V – Salon Win i ostatni piknik tego lata

Spiętrzenie obowiązków przez dobry tydzień skutecznie odwodziło mnie od napisania ostatniej wreszcie części relacji z naszej morawskiej wycieczki. Tak więc w pastelowy niedzielny poranek spieszę z nadrobieniem zaległości. Swoją drogą, wreszcie się wyspałam! Czego by nie mówić o braku funkcjonalności zmiany czasu, mi ona dziś bardzo pomogła. Być wyspaną przed siódmą! Ale cofnijmy się do …